Strona główna
Nawigacja
Artykuły

sondy
Jak oceniasz wiedze w portalu
Przydatna wiedza
Może być
Wiedza nieprzydatna

Wyniki

Polecamy
Skorzystaj z wyszukiwarki-wpisz interesujace słowo/słowa
Szukaj:
Wspomóż nas artykułem lub dowolnym tekstem

Wklej artykuł i prześlij go do nas. Interesuje nas tylko czysta wiedza bez opinii i komentarzy.Bardzo prosimy o nie przesyłanie kopi z książek, czasopism lub stron internetowych. Nie mamy czasu sprawdzać każdego tekstu. Za każdy przesłany tekst dziękujemy.

Przejdź do formularza aby dodać tekst

Cudowna kora drzewa chinowego


Cudowna kora drzewa chinowego

 

 

Cień bladej hiszpańskiej damy, zmarłej prawie 300 lat temu, zawitał znów do gęstych wilgotnych puszcz na zachodnich stokach Andów.
Cień ten należy do hrabiny Chinchon, której mężem był groźny Don Luiz Geronimo de Cabrera Bobadilla y Mendoza, wicekról Peru. W roku 1638, przebywając w Limie hrabina zapadła na jakąś nieznaną chorobę i była bliska śmierci. Według legendy, jej spowiednik jezuita polecił lekarzowi zastosować wyciąg z kory pospolitego peruwiańskiego drzewa, który podobno ocalił jej życie. W dwa lata później hrabina wracając do Hiszpanii zabrała ze sobą trochę owej magicznej kory i dostarczyła w ten sposób światu jeden z najpotężniejszych leków wszystkich czasów. Sto lat później szwedzki botanik Linneusz, chcąc uczcić dawno zmarłą piękność, nadał peruwiańskiemu drzewu nazwę Cinchona, przekręcając nazwisko hrabiny. Od tego słowa pochodzi nazwa chininy.
Stoki Andów pozostały przez 200 lat jedynym źródłem cudownego leku. Dziko rosnące drzewa chinowe były beztrosko obdzierane ze skóry i groziło im wytrzebienie. Około roku 1850 cena chininy wynosiła 1,76 dolara za gram i jedynie bogacze mogli sobie pozwolić na leczenie malarii.
Anglicy próbowali bezskutecznie hodować to drzewo w Indiach, następnie holenderscy botanicy, uzyskawszy nasiona, zasadzili je na Jawie, uzyskując wysoko wydajne gatunki. W szybkim czasie obszar Indochin stał się jedynym źródłem zaopatrzenia światowego. Cena chininy spadła do 6 centów za 10 gram, a kraje rządzone niegdyś przez dawno zmarłą hrabinę straciły całkowicie swoje znaczenie.
Obecnie kraje południowoamerykańskie, w szczególności Wenezuela i Boliwia, odzyskują szybko korzyści płynące z daru zmarłej władczyni i otrzymują zbiory z udoskonalonych odmian chinowców podobno nie ustępujących jakością najlepszym odmianom hodowanym przez Holendrów.



admin, 22-02-2012, odsłon: 27
Dodaj komentarz
Twoje imie i nazwisko:

Wpisz komentarz:


Przepisz kod zabezpieczający:



tagi

katalog
katalog
choroby krwi
choroby krwi
kursy szkolenia