| Jak oceniasz wiedze w portalu |
Wklej artykuł i prześlij go do nas. Interesuje nas tylko czysta wiedza bez opinii i komentarzy.Bardzo prosimy o nie przesyłanie kopi z książek, czasopism lub stron internetowych. Nie mamy czasu sprawdzać każdego tekstu. Za każdy przesłany tekst dziękujemy.
Sokrates został skazany przez nadętą starszyznę antycznych Aten na wypicie śmiertelnej dawki d-propyl-piperydyny. Jest to trujący alkaloid z pospolitego europejskiego chwastu pietrasznika, czyli szczwołu plamistego, który obecnie rośnie również we wschodnich okręgach Stanów Zjednoczonych. Blisko spokrewniony z nim jest inny europejski gatunek - szalej jadowity, czyli cykuta, bylina unikana instynktownie przez krowy.
Wyniszczającą chorobą, której ofiarą padło 10 000 Greków podczas odwrotu z wyprawy Cyrusa Młodszego (ok. 400 r. p.n.e.), interesował się Ksenofont. Była ona wywołana przez andromodotoksynę - żywiczną substancję zawartą w roślinach z rodziny wrzosowatych, występujących na całym świecie, np. w niektórych gatunkach azalii, a także w górskich wawrzynach. Miód z kwiatów zawierających tę substancję jest nadzwyczaj trujący.
Gdy pionierzy zaczęli zagospodarowywać Appalachy, ich osady pustoszyła epidemia śmiertelnej „choroby mlecznej". Farmy i wsie wyludniały się, przerażeni osadnicy uciekali przed zarazą. Wywoływał ją tremetol, związek chemiczny znaleziony w pewnych roślinach na wschód od Missisipi. Gdy krowy zjedzą ich korzeń trucizna przenika do mleka.
Znacznie bardziej jadowitą rośliną, która spowodowała wiele nieszczęść jest wspomniany już szalej jadowity, który rośnie pospolicie na niskich, bagnistych terenach. Na wiosnę z miękkiego gruntu można z łatwością wyciągnąć jego korzenie przyjemnie pachnące.
Dużą jadowitością odznacza się też wilczomlecz zawierający trującą substancję euforbinę, która może spowodować śmierć bydła.