| Jak oceniasz wiedze w portalu |
Wklej artykuł i prześlij go do nas. Interesuje nas tylko czysta wiedza bez opinii i komentarzy.Bardzo prosimy o nie przesyłanie kopi z książek, czasopism lub stron internetowych. Nie mamy czasu sprawdzać każdego tekstu. Za każdy przesłany tekst dziękujemy.
Wojna światowa zmusiła do zmiany miejsca pobytu dużą liczbę ludności zamieszkującej ziemie polskie. Przede wszystkim zabory objęła mobilizacja do trzech armii (w mniejszym stopniu dotknęła ona zachodnie powiaty Królestwa Polskiego, dość szybko zajęte przez wojska mocarstw centralnych).
W drugiej połowie 1914 r. w Galicji, wraz z wycofującymi się wojskami austriackimi, ewakuowano ludność wielu wsi i miasteczek. Ewakuacja w mniejszym stopniu dotyczyła ludności rolniczej, która jedynie pod przymusem opuszczała gospodarstwa. Ogólna liczba uchodźców i ewakuowanych wynosiła około 650 tys. osób; zostali oni rozmieszczeni w zachodnich powiatach Galicji, w Austrii oraz w Czechach.
Druga fala ewakuacji objęła w 1915 r. Królestwo Polskie. Wraz z o- puszczeniem tego terenu przez wojska rosyjskie na wschód udała się — dobrowolnie lub pod przymusem — dość znaczna liczba' ludności wsi i miasteczek. Szczególnie duże rozmiary ta "wędrówka ludów" przybrała na Polesiu oraz na Wołyniu, gdzie toczyły się długotrwałe walki, zmuszające mieszkańców do schronienia się w bezpiecznych okolicach. Razem z ewakuowanymi zakładami przemysłowymi oraz instytucjami wyjeżdżała także część ich pracowników. Ogólna liczba uchodźcówz Królestwa Polskiego sięgała kilkuset tysięcy osób.
Ludność przesiedlona, zarówno w Austrii jak i w Rosji, znajdowała się przeważnie w bardzo ciężkich warunkach. Oderwana od swego miejsca zamieszkania, pozbawiona pracy i środków do życia, skazana została na korzystanie z zasiłków państwowych oraz z opieki społecznej. W lepszej sytuacji znaleźli się jedynie robotnicy ewakuowani do Rosji wraz z zakładami przemysłowymi. Do niesienia pomocy rzeszom uchodźców powstawały różnorodne komitety społeczne. W zaborze austriackim uchodźcy mogli powracać do stron rodzinnych już od 1915 r., wielu jednak zmarło z chorób i trudów wędrówki. Uchodźcy znajdujący się w Rosji wracali dopiero po powstaniu państwa polskiego, a w większości od wiosny 1921 r., po zakończeniu wojny polsko-radzieckiej. Część z nich wzięła aktywny
udział w rewolucji socjalistycznej; niejedno nazwisko polskie spotykamy wśród działaczy partii bolszewickiej. Nie wszyscy wrócili do Polski w okresie międzywojennym. W latach drugiej wojny światowej wstępowali do powstającej w ZSRR armii polskiej i dspiero razem z nia wrócili do kraju.
Po ustanowieniu na terenie Królestwa administracji okupacyjnej Niemcy podjęli starania, by z ziem polskich uzyskać jak największą liczbę robotników. Akcja ta objęła zarówno robotników rolnych, jak i przemysłowych. Ponieważ wojna rozpoczęła się w lecie, w okresie sezonowych wędrówek za pracą, w Niemczech zostało odciętych około 350 tys. sezonowych robotników rolnych. Władze niemieckie pozbawiły ich swobody powrotu i zatrzymały do końca wojny. Na jesieni 1915 r. rozpoczęło się werbowanie dalszych robotników na wyjazd do Niemiec. Na terenie Królestwa działali liczni agenci obiecujący bardzo korzystne warunki pracy. W Częstochowie powstało polskie biuro pośrednictwa pracy, zmierzające do ochrony robotników przed wyzyskiem agentów. W ciągu lat 1915 i 1916 do Niemiec wyjechało 15 tys. robotników. Wreszcie w Berlinie powstała Centrala Robotnicza, która utworzyła kilkadziesiąt biur na terenie okupacji niemieckiej. By skłonić robotników do wyjazdu, wstrzymano zasiłki dla bezrobotnych. Jednakże obietnice i naciski nie skutkowały, gdyż do Królestwa docierały wiadomości o rzeczywistych warunkach pracy w Niemczech. Informacje odbiegały znacznie od pięknie brzmiących obietnic. Dlatego też robotnicy pozbawieni pracy wędrowali na wieś, gdzie łatwiej było o zajęcie, natomiast nie zgłaszali się na wyjazd z kraju. Wobec rosnącego zapotrzebowania na siłę roboczą, w październiku 1916 r. władze niemieckie zarządziły przymusowy pobór do pracy mężczyzn w wieku od 18 do 45 lat. Obejmował on osoby korzystające z opieki społecznej, a także te, które urzędnicy niemieccy uznali za potrzebujące takiej pomocy. Rozpoczęto też organizowanie łapanek na ulicach, zabierano ludzi z lokali stowarzyszeni,-a nawet z domów prywatnych. Choć zarządzenie określało granice wieku osób podlegających poborowi, chwytano nawet dzieci dziesięcioletnie oraz starców. W wyniku tego rodzaju metod werbunku Centrala Rolnicza wywiozła do Niemiec około 300 tys. robotników. Z powodu złych warunków pracy i fatalnej aprowizacji dość duża ich liczba wracała do kraju nielegalnie; schwytanych odsyłano z powrotem do Niemiec.
Pewną liczbę osób schwytanych w łapankach wcielano do batalionów robotniczych,' zatrudnionych przeważnie w pasie przyfrontowym. Osoby należące do tych formacji traktowano jak jeńców wojennyc^ i poddano rygorom wojskowym.
Zbliżone metody werbunku robotników zastosowały władze okupacji austriackiej. Obowiązek pracy w cywilnych oddziałach robotniczych wprowadzono tam już w pierwszej połowie 1915 r. Ponieważ dobrowolnych
zgłoszeń napływało niewiele, żandarmi urządzali polowania na ludzi w miastach, wsiach i lasach. Warunki pracy w tych oddziałach były bardzo złe, a wynagrodzenie ledwo starczyło na utrzymanie jednej osoby. Toteż robotnicy masowo uciekali i nie mogły temu zapobiec żadne represje. Ostatecznie oddziały rozwiązano, a zamiast nich w lipcu 1916 r. powstał Centralny Urząd Pośrednictwa Pracy w Lublinie z podległymi placówkami w mniejszych miastach. Sieć urzędów pośrednictwa pracy nie stosowała takich metod, jakie były w użyciu pod okupacją niemiecką. Zwerbowały one i wysłały w głąb monarchii około 20 tys. robotników, a około 50 tys. zatrudniono na ziemiach okupowanych.
Na ziemiach zaborów austriackiego i pruskiego fiie organizowano tego rodzaju polowań na ludzi, jakie były na porządku dziennym w Królestwie. Tam natomiast ludność polska, na równi z resztą poddanych obu cesarzy, podlegała obowiązkowej służbie wojskowej. Stąd też w wielu okolicach odczuwano brak rąk do pracy
W zaborze austriackim do pomocy w uprawie majątków obszarniczych skierowano jeńców wojennych. Wykorzystano też robotników zwerbowanych w Królestwie Polskim. Szczególnie duże zapotrzebowanie na siłę roboczą odczuwał Górny Śląsk. Władze niemieckie wypełniały luki wywołane mobilizacją pracowników do wojska sprowadzaniem robotników prżymusowych z Królestwa oraz zatrudnianiem jeńców wojennych. Dla zilustrowania znaczenia pracy przymusowej dla przemysłu tego rejonu podajemy, że w 1916 r. w kopalniach pracowało 27 tys. jeńców, czyli około 30% zatrudnionych. Robotnicy przymusowi otrzymywali najniższe stawki płac, co zmniejszało koszty własne i zwiększało zyski przedsiębiorstw. Jeńców wojennych wykorzystywano także w Wielkopolsce. W grudniu 1917 r. stanowili oni 14% załogi zakładów H. Cegielskiego w Poznaniu.
W celu zaspokojenia zapotrzebowania na siłę roboczą w obu zaborach zatrudniano także' w większym niż poprzednio stopniu robotników młodocianych i kobiety.
W projektach władz niemieckich wobec okupowanych ziem polskich przewidywano daleko idące przesunięcia ludności. W rejonach graniczących z Prusami zamierzano osadzić Niemców przesiedlonych z Wołynia i Besarabii. Równocześnie ludność polska z ziem zaboru pruskiego miała być wysiedlona do Królestwa Polskiego. Podobną akcję kolonizacyjną projektowały władze carskie podczas krótkotrwałej okupacji Galicji. Zamierzano rozparcelować tam majątki obszarnicze, a na utworzonych działkach osadzić kilkaset tysięcy chłopów sprowadzonych z Rosji.
Ogółem w wyniku pierwszej wojny światowej przeszło półtora miliona osób na ziemiach polskich musiało opuścić dotychczasowe miejsce zamieszkania. Około połowy tej liczby wykorzystały mocarstwa centralne (przede wszystkim Niemcy) w charakterze robotników mniej lub więcej przymu
sowych. Jedynie część zdołała powrócić do rodzinnych okolic jeszcze w czasie wojny, a dominująca większość wróciła po 1918 r. Równocześnie na ziemie polskie przybywali robotnicy przymusowi werbowani w Rosji oraz jeńcy wojenni, przeważnie pochodzący z armii carskiej. Wszyscy oni rozpoczęli powrót do swego kraju po upadku Niemiec.