| Jak oceniasz wiedze w portalu |
Wklej artykuł i prześlij go do nas. Interesuje nas tylko czysta wiedza bez opinii i komentarzy.Bardzo prosimy o nie przesyłanie kopi z książek, czasopism lub stron internetowych. Nie mamy czasu sprawdzać każdego tekstu. Za każdy przesłany tekst dziękujemy.
Nie jest rzeczą przypadku, że triady, czyli mafie chińskie, dysponują ogromną siłą i rozległymi wpływami. Bierze się to, można by powiedzieć, z naturalnych warunków, w jakich działają, a poza tym z tradycji myślenia, obyczaju, filozofii, a nawet religii. Triady są produktem chińskiej tradycji i kultury.
Organizacje przestępcze o silnych wewnętrznych powiązaniach i żelaznej dyscyplinie nie są właściwie chińskim wynalazkiem. Chociaż Europa była jeszcze w powijakach, kiedy w Państwie Środka działały już „Stowarzyszenia Białego Lotosu", "Czerwone Brwi" czy "Żółte Turbany". Można by więc powiedzieć, że tradycje stulecia złożyły się na ostateczny kształt, organizacji triad i specyficznych metod, jakimi się posługują.
W dzisiejszym świecie działają najprzeróżniejsze odmiany tajnych organizacji, sprzysiężeń, grup przemytniczych, terrorystycznych, wreszcie - gangów heroinowych. W samych Stanach Zjednoczonych istnieją mafie włoskie, chińskie, żydowskie, arabskie, irlandzkie, mafie Kolumbijczyków i emigrantów kubańskich. Ale, według liczących się ocen: tylko mafie włoskie, ściślej mafie sycylijskie oraz mafie chińskie są w każdym calu godne tej nazwy. Są oceny jeszcze dalej idące. Według nich, mafie chińskie reprezentują najwyższy poziom organizacji i dyscypliny i, jakby z tego wynikało, mają przed sobą raczej długą przyszłość... Czas pokaże, ile jest w tym prawdy.
Skąd więc bierze się ta siła i prężność triad? Nie bez znaczenia jest oczywiście tradycja. O niej była już wcześniej mowa. Ale są jeszcze co najmniej dwa czynniki o nader poważnym znaczeniu.
W społeczeństwie chińskim siła powiązań klanowych miała zawsze ogromne znaczenie. Były to i są nadal tyle samo skomplikowane co trwałe układy, szalenie odporne na wszelkie wpływy zewnętrzne. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że społeczeństwo chińskie od tysiącleci zapatrzone jest w siebie i w odniesieniach do własnej tradycji widzi możliwości rozwiązywania złożonych spraw wewnętrznych, tym bardziej jest jasne, że tradycje klanowe stają się źródłem natchnienia dla życia jednostek, że ludzie w powiązaniach klanowych znajdują grunt dla kształtowania swej osobowości, pragnień i celów życiowych.
Istnieje jeszcze inny rodzaj więzi - więzi terytorialnych, regionalnych, niezwykle silnych, uzupełniających więzi klanowe. Obowiązek dyscypliny, podporządkowanie klanowi, przymus popierania swego klanu, solidarność rodzinna -wszystko to czyni rodziny i klany chińskie nadal twierdzami skutecznie opierającymi się niepożądanym wpływom świata zewnętrznego.
Takie właśnie są rodziny Hung, czyli triady. One też budowane są na zasadach klanowych, oparte na braterstwie krwi, złączone więzami posłuszeństwa i dyscypliny, ściśle przestrzeganej zasady starszeństwa. Organizujące się czy też i istniejące już triady apelują więc do wartości i nawyków głęboko osadzonych w świadomości i obyczaju społecznym.
Te idee solidarności, posłuszeństwa i dyscypliny zostały ujęte w rozbudowany system zaleceń, tworzących przysięgę, jaką składa każdy nowo wstępujący do triady. Ta przysięga , złożona z trzydziestu sześciu punktów szczegółowo precyzuje obowiązki członków. Złamanie choćby jednej z reguł pociąga za sobą jeden tylko rodzaj kary. Śmierć. Ta przysięga ma w sobie też coś z magii. Magii liczb.
Członkowie mafii nie występują pod własnymi nazwiskami. Są identyfikowani według numerów. Nowo wstępujący i wszyscy szeregowi członkowie triady noszą numer czterdzieści dziewięć. Liczby cztery i dziewięć przemnożone przez siebie dają trzydzieści sześć. I właśnie tyle zaleceń zawiera przysięga, która szczegółowo, punkt po punkcie reguluje postępowanie członków triad.
Przyjrzyjmy się bliżej punktom przysięgi chińskich mafii:
1) „Po przystąpieniu do rodziny Hung muszę traktować rodziców i krewnych moich zaprzysiężonych braci jak włas- i nych. Niech mnie zabije pięć piorunów, jeśli złamię tę przysięgę.
2) Kiedy bracia z rodziny Hung odwiedzą mój dom, zapew-. nię im zakwaterowanie i opiekę. Niech mnie zabije tysiąc noży, jeśli potraktuję ich jak obcych.
3) Nigdy nie zdradzę moich zaprzysiężonych braci. Jeśli wskutek nieporozumienia spowoduję aresztowanie choćby jednego z moich braci, muszę natychmiast go uwolnić. Jeśli złamię tę przysięgę, niech mnie zabije pięć piorunów.
4) Nie wolno mi pod żadnym pozorem zachować się nie- 1 przyzwoicie wobec żon, sióstr lub córek moich zaprzysiężo-
nych braci. Niech mnie zabije pięć piorunów, jeśli złamię tę przysięgę.
5) Okażę włas ciwą opiekę zaprzysiężonym braciom powierzonym mojej p eczy. Niech mnie zabije pięć piorunów, jeśli tego nie zrobię.
6) Jeślibym zmienił zdanie i porzucił członkostwo w rodzinie Hung, niech mnie zabije tysiąc noży.
7) Jeślibym został aresztowany za popełnienie jakiegoś wykroczenia zaakceptuję karę i nie będę próbował zrzucić odpowiedzialności na kogokolwiek z mych zaprzysiężonych braci. Jeślibym tak zrobił, niech mnie zabije pięć piorunów.
8) Jeśli dojdzie do mej wiadomości, że władze poszukują kogokolwiek z mych zaprzysiężonych braci pochodzących z innej prowincji lub mieszkających stale za granicą, powinienem natychmiast poinformować go o tym, aby umożliwić mu ucieczkę. Niech mnie zabije pięć piorunów, jeśli złamię tę przysięgę.
9) Jeśli mój rodzony brat zostanie wciągnięty w spór lub proces prawny z kimkolwiek z mych zaprzysiężonych braci, nie wolno mi zajmować w tym sporze czyjejkolwiek strony, lecz powinienem dążyć do polubownego rozwiązania sporu. Jeśli złamię tę przysięgę, niech mnie zabije pięć piorunów.
10) Nie wolno mi udzielać żadnego poparcia komukolwiek obcemu przeciwko interesowi któregoś z moich zaprzysiężonych braci. Jeśli nie dotrzymam tej przysięgi, niech mnie zabije tysiąc noży.
11) Jeśli ktokolwiek z mych zaprzysiężonych braci popełni jakieś poważne wykroczenie, nie wolno mi poinformować o tym władz, choćbym mógł uzyskać za to nagrodę. Niech mnie zabije pięć piorunów, jeśli złamię tę przysięgę.
12) Nigdy nie będę próbował popełnić cudzołóstwa z żoną lub konkubiną któregokolwiek z mych zaprzysiężonych braci. Jeślibym to zrobił, niech zginę od ciosów tysięcy noży.
13) Po wstąpieniu do rodziny Hung będę lojalnym i wiernym jej członkiem, a także będę gotowy do obalenia Mandżurów
i przywrócenia Mingów poprzez połączenie moich wysiłków z tymi, które podejmują moi zaprzysiężeni bracia, nawet jeśli pochodzą oni z innych środowisk. Naszym wspólnym celem jest pomszczenie Pięciu Przodków".