| Jak oceniasz wiedze w portalu |
Wklej artykuł i prześlij go do nas. Interesuje nas tylko czysta wiedza bez opinii i komentarzy.Bardzo prosimy o nie przesyłanie kopi z książek, czasopism lub stron internetowych. Nie mamy czasu sprawdzać każdego tekstu. Za każdy przesłany tekst dziękujemy.
W stosunku do epok poprzednich styl romantyczny zdobywa większą poetyczność i większą naturalność.
Romantyk wie, że bogato rozwiniętej psychice nowożytnego człowieka nie odpowiada już wcale ani stary klasycyzm, ani (tym bardziej) pseudoklasycyzm wieku XVIII — tak samo jak jej nie odpowiada przeżyty racjonalizm. Szuka wtedy innych źródeł kultury — tych, z których wypłynęła i płynie owa odrębność psychiki nowożytnej. Odnajduje je w ogólnej tradycji chrześcijańskiej i we właściwej każdemu narodowi tradycji historycznej i ludowej; w tym kierunku wiodła go zresztą także własna religijność oraz rozbudzone uczucie narodowe. Literatura otrzymuje piętno indywidualności narodu. Ale w tym poszukiwaniu nowych źródeł kultury wnosi romantyzm obok tendencji narodowościowych także równie silne tendencje uniwersalistyczne. Włącza do swego skarbca, jako równouprawnione, dzieła różnych epok, różnych ludów i stylów. Prawem reakcji nad Rzymian i Francuzów przenosi teraz Dantego, Shakespeare'a i Calderona, goręcej niż klasyczne piękno Partenonu wielbi katedry gotyckie.
We własnych także utworach za tło postaci i zdarzeń obiera różne krainy, różne epoki i — wbrew metodzie pseudoklasyków, którzy przedstawianym przez siebie ludziom i wypadkom nadawali rysy ogólne, konwencjonalne, możliwe w każdym społeczeństwie — romantyzm tworzy postaci wybitnie indywidualne, stawia je w otoczeniu, które oddaje charakterystyczne rysy, barwy, właściwości danej epoki i danego środowiska, słowem, uwydatnia wyraźnie koloryt historyczny i koloryt lokalny. Uwzględnia przy tym nawet i drobne szczegóły, by możliwie zbliżyć się do rzeczywistości — stosuje więc metodę, którą określamy jako realistyczną.
Albowiem obok romantyzmu i równolegle z nim drugi jeszcze prąd wpływa Romantyzm wówczas na zmianę charakteru literatury i sztuki w ogóle. Wyznawcy i twórcy tego kierunku przeciwstawiają się także klasykom i racjonalistom, ale ani nie uciekają od świata, który ich otacza, ani nie myślą o jego przekształceniu; owszem, drobiazgowo wnikają w daną rzeczywistość — nawet codzienną, zwykłą — ukazują jej poetyczność (jak tego uczył i Goethe Hermanem i Dorotą, i Wordsworth, i inni), odkrywają i wydobywają jej rysy charakterystyczne, doszczętnie niemal zacierane przez ogólnikowość i typowość pseudoklasycyzmu. Tak w związku z powieścią XVIII wieku i z dramatem mieszczańskim potężnieje teraz realizm.
Przez czas długi, dopóki trwa jeszcze walka z pseudoklasycyzmem, romantyzm i realizm wydają się przejawami tego samego prądu. Romantykiem i realistą jest Walter Scott, romantykiem i realistą jest autor Pana Tadeusza i tworzący Eugeniusza Oniegina Puszkin. Ale niebawem wyodrębni się realizm i zatryumfuje na gruzach romantyki; upadek jej w Niemczech i w Anglii schodzi się ze śmiercią Goethego i Walter Scotta w r. 1832, a we Francji zaznaczy się w następnym dziesięcioleciu. Dla późniejszych czasów, aż do dnia dzisiejszego, romantyzm oznaczać będzie przede wszystkim przeciwieństwo realizmu — oznaczać będzie nie liczące się z rzeczywistością obecną tęsknoty, pragnienia i marzenia. Wielkość romantyzmu polega do dnia dzisiejszego na uchwyceniu tęsknot ludzkich.