| Jak oceniasz wiedze w portalu |
Wklej artykuł i prześlij go do nas. Interesuje nas tylko czysta wiedza bez opinii i komentarzy.Bardzo prosimy o nie przesyłanie kopi z książek, czasopism lub stron internetowych. Nie mamy czasu sprawdzać każdego tekstu. Za każdy przesłany tekst dziękujemy.
W poniedziałek 2 lutego 2010 telewizja publiczna wyemitowała dokument o generale armii Wojciechu Jaruzelskim. Dokument dowodził na podstawie faktów i zeznań świadków o zdradzie generała. Według twórcy Jaruzelskim kierowała Moskwa i decyzje, które podejmował były zgodne ze stanowiskiem głównych władz radzieckich.
Bardzo mocnym dowodem jest wykaz awansów wojskowych szybciej postępujących, niż u jakiegokolwiek innego oficera polskiej armii. Dzięki protekcji moskiewskich dygnitarzy Jaruzelski został najmłodszym generałem armii w historii. Za wyniesienie go na stanowisko ministra obrony musiał być posłuszny wobec mocodawców.
Dzięki sprawnie przeprowadzonemu manewrowi doprowadził do odwołania niewygodnego Bieruta, a zastąpił go dobrze rokującym Gierkiem. Zyskał więcej swobody, mógł wydawać znacznie więcej na armie.
Za każdym razem, kiedy radziecki sojusznik rekomendował jakieś uzbrojenie kupował je wydając ogromne sumy pieniędzy. W efekcie słaba gospodarka musiała się zupełnie rozchwiać. Wojskowy w gospodarkę nie wnikał, jego zadaniem była armia i plany związane z towarzyszami. Niewątpliwie jednym z najszerzej zakrojonych planów była akcja militarna w przypadku wojny państw po dwóch stronach żelaznej kurtyny.
Wojska polskie miały wyznaczone zadania oczyszczenia przedpola i wybudowania dużej ilości mostów pontonowych przez polskie rzeki. Dla sprawnego przerzucenia wojsk radzieckich na zachód były ustalone trasy przejazdów przez Polskę.
Jednak według ekspertów generał musiał wiedzieć, że ani zachód, ani ZSSR nie pozwolą na wojnę na swoim terenie. Jest więcej niż pewne, że polem walki w wypadku wojny stałaby się Polska jak to bywało wielokrotnie w przeszłości.
Skoro generał Jaruzelski wiedział, że będzie wojna to także wiedział, że wojna będzie na terenie Polski i mimo tej wiedzy było mu obojętne czy zginą jego rodacy czy nie. A może Wojciech Jaruzelski bardziej czuł się rosjaninem niż polakiem?