| Jak oceniasz wiedze w portalu |
Wklej artykuł i prześlij go do nas. Interesuje nas tylko czysta wiedza bez opinii i komentarzy.Bardzo prosimy o nie przesyłanie kopi z książek, czasopism lub stron internetowych. Nie mamy czasu sprawdzać każdego tekstu. Za każdy przesłany tekst dziękujemy.
Amuzja to nie rozumienie muzyki, szacuje się, że około 1 do 5 procent ludzi cierpi na to. Amuzja polega na tym, że człowiek nie słyszy muzyki, ale dźwięki chaotyczne. Dla takiej osoby koncert w filharmonii jest nie do wytrzymania, bo umysł rozumie ta muzykę jako zwykły łomot. Podobnym defektem jest agnozja wzrokowa, polega ona na tym, że człowiek mający tą przypadłość może skopiować obrazek tak, że inni go rozpoznają, ale on sam nie. W muzyce występuje wiele elementów, a wszystkie one są związane z percepcją, syntezowaniem dźwięków, dekodowaniem. Jest wiele postaci amuzji, jest ich około kilkanaście, a wśród nich amuzja receptywna, amuzja interpretacyjna, amuzja totalna czy amuzja wykonawcza. Amuzja należy do psychologi muzyki i ona się właśnie zajmuje tą przypadłością, choć neurologia swoje dwa grosze jest również zobowiązana dołożyć w celu wyjaśnienia jak działa ludzki umysł u osoby z amuzją. Amuzja to również głuchota człowieka na rytm takim przykładem był Che Guever. Lekarze zauważyli że głuchota na rytm bez osłabienia słyszenia dźwięków dość często pojawia się po udarze lewej półkuli mózgu. Całkowita głuchota na rytm nie istnieje, bo jest on reprezentowany w mózgu człowieka na różne sposoby. Głuchota na rytm jest uwarunkowana kulturowo. W zależności od tego w jakim rejonie świata człowiek się wychował. Badania stwierdziły, że sześciomiesięczne dzieci potrafią odróżniać wszystkie wariacje rytmiczne za to w wieku dwunastu miesięcy obserwuje się zanik tej zdolności. Warunki w którą postacią amuzji człowiek przebywa kształtują w nim wrażliwość tonalną np Europejczyk uważa skalę diatoniczna lepszą i czytelniejszą od dwudzistodwutonowych skal muzyki hinduskiej. Psychologia muzyki uważa, że nie ma wrodzonych preferencji do jakiegoś określonego gatunku muzyki. Osoby dotknięte amuzją potrafią fałszować, a mimo to nie potrafią rozpoznać, że fałszują, a także nie potrafią rozpoznać, że inni fałszują. W 2002 roku Ayotte, Peretz i Hyde opublikowały w czasopiśmie "Brain" artykuł pod tytułem "Wrodzona amuzja:grupowe stadium dorosłych osób dotkniętych zaburzeniami muzycznymi". W badaniach uczestniczyło 11 osób większość z nich jak się okazało nie potrafiła rozpoznać melodii czy odróżnić wysokości dźwięków.
Dystimbria jest swoistą postacią amuzji. W 1990 roku Isabelle Peretz i współpracownicy z Montrealu opracowali testy mające rozpoznawać u testowanych osób amuzje. W bardzo wielu przypadkach udało się zidentyfikować neurologiczne koleraty odpowiednich jej typów. Problemy mózgu z melodia wiążą się z lezją prawej półkuli, z kolei rytmika w mózgu jest przetwarzana przez móżdżek, ośrodki podkorowe w jądrach podstawy, lewa półkule i w innych ośrodkach w mózgu. Niektóre amuzje ograniczają się tylko do tego, że człowiek nie potrafi rozpoznać dysonansu (dwa lub więcej dźwięków nie pasujących do siebie), a tą zdolność mają już niemowlęta.
Człowiek wychwytuje dźwięki i rytmy i w mózgu je syntetyzuje w melodię, w niektórych typach amuzji wszystko jest w porządku tylko mózg nie potrafi wykonać syntezy. Psychologia muzyki opisuje, że na podobnej zasadzie działa rozpoznawanie melodii, która nam się podoba od tej, która nam się nie podoba. Mózg wysokości dźwięków syntetyzuje i określa czy melodia jest przyjemna czy nie.
Przeczytaj również: