Strona główna
Nawigacja
Artykuły

sondy
Jak oceniasz wiedze w portalu
Przydatna wiedza
Może być
Wiedza nieprzydatna

Wyniki

Polecamy
Skorzystaj z wyszukiwarki-wpisz interesujace słowo/słowa
Szukaj:
Wspomóż nas artykułem lub dowolnym tekstem

Wklej artykuł i prześlij go do nas. Interesuje nas tylko czysta wiedza bez opinii i komentarzy.Bardzo prosimy o nie przesyłanie kopi z książek, czasopism lub stron internetowych. Nie mamy czasu sprawdzać każdego tekstu. Za każdy przesłany tekst dziękujemy.

Przejdź do formularza aby dodać tekst

rybackie wyczyny ryb nogopłetwych (Lophioformes)


rybackie wyczyny ryb nogopłetwych (Lophioformes)

 

 

Pewne ryby łowią łup na robaka, tzn. używają robakowatych wyrostków swego ciała, które rozwinęły się w ciągu tysiącleci ewolucji, do chwytania innych ryb, odżywiających się robakami. Praktyka ta ogranicza się do rzędu ryb nogopłetwych (Lophioformes). Najlepiej z nich znana żabnica zagrzebuje się na dnie, częściowo ukryta w piasku lub mule. Jeden z promieni jej płetwy grzbietowej jest wydłużony w postaci wędki i zakończony mięsistym wyrostkiem, wybitnie przypominającym jednego z najsmaczniejszych morskich robaków. Ryba leży bez ruchu z zamkniętym potwornym pyskiem, a tylko robakowaty koniec jej wędki chybocze się to w jedną, to w drugą stronę. Inne ryby zbliżają się do przynęty, a gdy znajdą się w obrębie strefy zagrożenia, wówczas wielka paszcza otwiera się z zadziwiającą prędkością i pochłania łup zabezpieczony przed ucieczką skierowanymi do tyłu zębami.
Niektóre inne głębinowe ryby - wędkarze mają na wierzchołku wędki narząd świetlny - jarzącą się przynętę, przypominającą nieco małą świecącą rybkę. W kompletnej ciemności głębin wód wywiera to zgubnie przyciągający wpływ. Ogromny pysk rybołówcy pozwala mu pochłaniać łup prawie takiej jak on sam wielkości. Inne ryby głębinowe obywają się bez wędki, lecz mają po bokach ciała świecące narządy, które muszą spełniać jakąś role w przywabianiu innych zwierząt morskich. Niektóre z tych świecących ryb są zdolne do rozszerzania otworu gębowego i przełyku, dzięki czemu mogą połykać inne ryby, wielokrotnie większe od nich samych.
Niemal wszystkie sposoby łowienia ryb wymyślone przez ludzi zastosowały ryby na długo przed pojawieniem się człowieka na arenie dziejów. Na przykład - pułapki. W wodach Florydy żyją zagrzebujące się w piasek dobijaki. Leżą one zakopane w piasku z otwartym wielkim pyskiem. Ich krewniacy tobiasze również zagrzebują się w piasku, a przestraszone chowają się w każdą dziurę przypominającą otwór w piasku. W rezultacie niemal zawsze w żołądku większego dobijaka znajduje się mniejszego tobiasza, położonego głową w dół.
Badania obyczajów ryb rokują możliwość znalezienia sposobów łowienia, o których rybakom dotychczas się nawet nic śniło. Jak dotąd jednak nic uderzająco nowego w tej dziedzinie jeszcze nie powstało. Ostatnio, jak informują, wielkie zainteresowanie wzbudziły elektryczne połowy ryb - ogłuszanie ich albo też kierowanie za pomocą prądu elektrycznego do sieci. Podkreśla się jednak, że ty by same już od dawna korzystają z tego sposobu połowu. Po obu bokach okrągłego ciała drętwy elektrycznej są miejsca, w których liczne komórki zostały przystosowane do produkowania elektryczności. W rzeczywistości nie ma w tym nic dziwnego, skoro weźmiemy pod uwagę, że zarówno komórki nerwowe, jak i mięśniowe są zawsze źródłem słabych impulsów elektrycznych. U tych niezwykłych ryb impulsy elektryczne są jednak silniejsze, same zaś komórki, ułożone jak ogniwa w baterii, dają napięcie elektryczne wystarczające do porażenia, a nawet zabicia mniejszych zwierząt w otaczającej wodzie.
W jednym tylko przypadku człowiek umiał wykorzystać rybę do łowów. Użył do tego podnawki, czyli remory, która zwykła przyczepiać się przyssawkami do innych ryb. W roku 1494 Kolumb był świadkiem, jak za pomocą schwytanej podnawki łowiono żółwie. Sposób ten jest nadal stosowany w części Australii i Chin.
Podnawka potrafi przyssać się do ofiary z dość dużą siłą. W normalnych warunkach przyczepia się do rekinów lub innych wielkich ryb i korzysta z bezpłatnej jazdy, dopóki nie spotka pożywienia.
Używając podnawki do połowu, przywiązuje się ją do czółna liną okręconą wokół jej ogona. Tubylec podpływa jak można najbliżej do upatrzonego żółwia, starając się go nie spłoszyć, i wpuszcza podnawkę do wody w pobliżu ofiary, do której ryba automatycznie się przysysa. Gdy podnawka szczęśliwie przyczepi się do żółwia, rybak ostrożnie zwija lekką linkę, aż gad znajdzie się w łodzi. Ostrożność jest konieczna, ponieważ żółwie mają zwyczaj nurkowania i mogą uciec w głąb wraz z liną, rybą, czółnem i jego zawartością.



admin, 29-01-2012, odsłon: 44
Dodaj komentarz
Twoje imie i nazwisko:

Wpisz komentarz:


Przepisz kod zabezpieczający:



tagi

katalog
katalog
choroby krwi
choroby krwi
kursy szkolenia