| Jak oceniasz wiedze w portalu |
Wklej artykuł i prześlij go do nas. Interesuje nas tylko czysta wiedza bez opinii i komentarzy.Bardzo prosimy o nie przesyłanie kopi z książek, czasopism lub stron internetowych. Nie mamy czasu sprawdzać każdego tekstu. Za każdy przesłany tekst dziękujemy.
W 2009 roku w lipcu odbył się atak na banki, rządowe strony w Korei Południowej. Atak był przeprowadzony z wykorzystaniem około 20 tysięcy komputerów zombi z całego świata.Tymi samymi komputerami zaatakowano amerykańskie strony mniej więcej w tym samym czasie. Zaatakowane zostały witryny rządowe, strona amerykańskiej giełdy i strona jednej z największych gazet w USA "Washington Post". Nowością był fakt, że strony były niedostępne dłużej jak 24 godziny co jest niezwykle rzadkie. Wszyscy wiedzą, że za atakiem stała Korea Północna, ale w świecie sieci komputerowych wykrycie i udowodnienie czegokolwiek jest trudne jeśli atak jest przeprowadzony przez fachowców. Jak się okazuje cyberprzestępcy czują się bezkarni, mogą kraść, oszukiwać, niszczyć i jeśli wykonają to dobrze wiedzą, że nikt ich nie znajdzie. W świecie prym wiodą Chiny i to ich należy się najbardziej obawiać. Chińskie władze rekrutują hakerów i tworzą regularną armię najlepszych ludzi. Jest podejrzenie, że Chiny chcą zaatakować Amerykę w celu kradzieży jej najpilniej strzeżonych tajemnic. Ci którzy mają największe umiejętności mogą liczyć na pieniądze od Chińskiego rządu. Chodzą po sieci i kradną to co dla Chińczyków jest ważne, a przy tym mają zapewnione bezpieczeństwo, bo nawet jeśli go wykryją będzie chroniony. Właśnie ci hakerzy na zlecenie władz zaatakowali systemy informatyczne Japonii w 2003 roku w czasie niewielkiego konfliktu dyplomatycznego między obydwoma krajami. W chinach sprawcy ataku zostali obwołani bohaterami.
W 2009 roku wykryto chińską internetową sieć szpiegowską "GhostNetem", której zadanie jest wykradać poufne informacje z serwerów na całym świecie. Przechwytują oni wiadomości e-mail firm, dostają się na serwery i do komputerów wielu rządowych ambasad, ministerstw i wielu innych rządowych witryn na całym świecie. Chińskie władze wiedzą doskonale, że cyberszpiegostwo jest skuteczne, dlatego utrzymują tą armie ludzi.
W 2008 roku, kiedy rosyjskie wojska uderzyły na Gruzję hakerzy w tym czasie również zaatakowali cyber przestrzeń Gruzji powodując gdzie nie gdzie paraliż infrastruktury. Znany inteligenty wirus Stuxnet został prawdopodobnie stworzony przez Jednostkę 8200 (wywiad elektroniczny armii Izraela). Wirus pojawił się oficjalnie latem 2010 roku i miał za zadanie niszczyć systemy komputerowe Irańskich instalacji nuklearnych. Odmiany tego wirusa krążą w sieci i są przez cyberprzestępców używane do oszustw i kradzieży. Najgorsze jest to, że informatycy z wywiadu elektronicznego armii Izraela dokonali przełomu w projektowaniu nowych zagrożeń internetowych. Nowego wirusa nazywa się mianem inteligentnego, jest tak dobrze zakamuflowany, że nawet programy sprawdzające rejestry typu ComboFix nie umieją go wykryć na komputerze. Obecność wirusa można jedynie sprawdzić przez sprawdzenie transferu łącza internetowego. Sami eksperci od tworzenia programów antywirusowych nadal mają problemy jak zabezpieczyć komputery użytkowników przed tym nowym inteligentnym zagrożeniem.
Polska jak zwykle jest zacofana w stosunku do reszty świata. Dopiero w 2008 roku ABW zaczęło określać zagrożenia dla polski płynące z ataków przez sieć internet. W lipcu 2009 roku w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego rozpoczęto formowanie odpowiedniej jednostki wojskowej zajmującej się ochroną Polski przed tego typu atakami. W połowie roku 2010 powstało Centrum Bezpieczeństwa Cybernetycznego (CBC) przy 9 Batalionie Łączności w Białobrzegach.