| Jak oceniasz wiedze w portalu |
Wklej artykuł i prześlij go do nas. Interesuje nas tylko czysta wiedza bez opinii i komentarzy.Bardzo prosimy o nie przesyłanie kopi z książek, czasopism lub stron internetowych. Nie mamy czasu sprawdzać każdego tekstu. Za każdy przesłany tekst dziękujemy.
Niestety, ale nie ma dobrych wiadomości dla małych producentów zniczy i wkładów. Rynek zniczy od kilku lat podlega konsolidacji za sprawą dużych producentów i marketów. Od momentu tąpnięcia w polskiej gospodarce za sprawą kryzysu za oceanem popyt na znicze znacznie zmalał co przełożyło się na wyniki finansowe producentów. Jeszcze trzy lata temu wielu producentów zniczy, którzy byli wielorybami w swojej branży, kiedy nastał kryzys zamienili się w krótkim czasie w płotki. Jeżeli nie idzie sprzedać towaru, nie można nic zrobić. Trzeba albo przeczekać, albo kończyć interes. Znicze przed kilkoma laty były produktem dobrze się sprzedającym, więc wielu producentów, hurtowników czy kioskarzy sporo na tym zarobiło. Dzisiaj nie jest tak różowo, choć nadal można zarobić. Niestety małe firmy na tym nasyconym rynku mają małe szanse przetrwania, choć to zależy od specyfiki regionu i od wydarzeń losowych (upadek dużego producenta zniczy w pobliżu). Osoby chcące rozpocząć przygodę ze zniczami niech dobrze przemyślą strategie firmy, zrobią rachunek opłacalności, a przede wszystkim niech trochę poobserwują i popytają. Kto pyta nie błądzi, jak mówi stare porzekadło. Inna sprawa, że raczej każdy będzie chronił informację przed potencjalną konkurencją.
Parę lat temu można było zarobić na zniczach a jak jest dzisiaj? Znicze mają jedną niezaprzeczalną zaletę-nie przeterminują się. Lampion to nie mięso, ale za to znicza łatwo stłuc. Tak więc jeśli czegoś się nie sprzeda można to sprzedać za rok lub pół roku bez straty. Z mięsem tak nie można, z drugiej strony mięso sprzedaje się lepiej niż znicze, bo wkłady czy lampiony nie są towarem pierwszej potrzeby, ani towarem spożywczym. Tak więc kiedy klientom zaczyna brakować pieniędzy rezygnują lub ograniczają kupno zniczy jako towar nie pierwszej potrzeby. Należy to brać pod uwagę. Niestety jak się wydaje biorąc pod uwagę aktualny trend w gospodarce światowej odnośnie surowców nie wygląda to najlepiej. Wszystkie składniki biznesu zniczowego zależne są od ropy naftowej i gazu. Rozpoczynając od surowca na transporcie kończąc wszędzie wpływ na cenę końcową znicza głównie ma wpływ ropa naftowa i jej cena. Surowcem do produkcji jest gacz parafinowy (węglowodór), z którego po pewnych zabiegach robi się bądź parafinę w formie zalewy, bądź parafinę w formie granulatu. Transport odbywa się najczęściej cysterną o pojemności 25 ton (Z Rosji przyjeżdżają pociągi z których przepompowuje się parafinę). Przeróbka granulatu na wypraski jest możliwa dzięki maszynom, które pobierają sporo prądu. Maszyna, która optymalnie produkuje wypraski w ciągu godziny powinna mieć napięcie 400 volt i mieć kilka gniazd (nie bierzemy pod uwagę maszyn ręcznych, których wydajność jest niska). Kolejnym niezbędnym urządzeniem przy produkcji wkładów do zniczy jest urządzenie do topienia parafiny. Kolejny sprzęt, który nie może mieć małego poboru mocy, ze względu na szybkość topienia kilkudziesięciu lub kilkuset kilogramów parafiny. I ostatnim niezbędnie potrzebnym producentowi zniczy urządzeniem jest zgrzewarka do paczkowania gotowych zniczy. Są różne modele na rynku tak, więc jest w czym wybierać. Wszystkie łączy jedna cecha - eksploatacja jest kosztowna ze względu na pobór mocy. Oczywiście można wymienić dużo potrzebnych urządzeń do produkcji zniczy: kompresor lub automat malujący, knociarka, wydmuchiwarka, wtryskarka do wiatrochronów.
Cena produktów końcowych zależy od cen ropy naftowej. Jeżeli dzisiaj wkład kosztuje 2 złote to po dalszych dynamicznych wzrostach ropy może kosztować 3 zł (wliczamy w to wszystkie koszty, które w dalszym ciągu będą rosły). Pytanie brzmi ile klient jest w stanie zapłacić za wkłada, który wczoraj kosztował 2 złote, dzisiaj kosztuje 3 złote, a jutro będzie kosztował 4 złote. Tak duże podwyżki są całkiem realne ze względu na wysoki popyt na ropę i parafiny. W rezultacie za kilka lat może dojść do sytuacji w której albo firmy będą słono płacić za surowce, albo nie będą ich miały. Większość firm i tak kupi niezależnie od ceny (chyba, że cena będzie zbyt wygórowana), bo wysokie ceny zakupionych surowców przerzucą na klienta.
Znicze inne teksty
Prawidłowe użytkowanie zniczy i lampionów
Zdobienie zniczy w procesie produkcji
Prognozy sprzedaży zniczy, lampionów i wkładów